Kultura, rozrywka, hobby | www.cooltural.pl
Przez świat (przedstawiony) o lasce, czyli powieściowi dziadkowie

Przez świat (przedstawiony) o lasce, czyli powieściowi dziadkowie

Może i nie tworzą oni pierwszoplanowej kategorii bohaterów literackich, ale zasiedlają światy przedstawione wielu poczytnych powieści. Nie wszyscy wpisują się w stereotyp dobrotliwych, służących pomocną radą staruszków, do których młodsi zawsze mogą zwrócić się o pomoc.

Dziadkowie, jako się rzekło, mają niejedno literackie oblicze. Więcej ich jest w powieści współczesnej niż dawniejszej. Od strony relacji z wnukami przedstawiani są w piśmiennictwie dawniejszym nader rzadko. Z kilku powodów. Po pierwsze, przeciętna długość ludzkiego życia była w przeszłości o wiele krótsza niż obecnie, w związku z czym dziadkowie nie zawsze mieli okazję na własne oczy ujrzeć potomstwo swoich dzieci. Po drugie, ówczesna mentalność, wyrażająca się w kreowaniu mężczyzny na kogoś, komu nie wypada okazywać dzieciom ciepłych uczuć, stwarzała sytuację, która nie sprzyjała zawiązywaniu się silniejszych więzi między najstarszymi a najmłodszymi członkami rodziny. Literatura, odwzorowując tę sytuację, pozostawała w zgodzie z panującymi w realnym życiu obyczajami. Po trzecie wreszcie, charakterystyczny dla dawniejszych czasów było ścisłe rozgraniczanie świata dzieci od świata dorosłych. Ci ostatni przejawiali w stosunku do tych pierwszych oziębłość, wychowywali ich w karnym posłuszeństwie, traktowali z dystansem.

Przyjrzyjmy się pokrótce kilku kreacjom literackim, które wypada znać.

 

Dziadek z Pana Podstolego

Stanowi wzorzec szlachetnego i prawego obywatela, który daleki jest od zabiegania o własne tylko korzyści materialne i niewzruszenie odsuwa od siebie liczne możliwości łatwego wzbogacenia się kosztem innych ludzi. Charakter postaci koresponduje z tendencjami oświeceniowych pisarzy, w liczbie których mieścił się również Ignacy Krasicki, autor powieści; tendencjami do kształtowania moralnej postawy czytelników poprzez tworzenie godnych naśladowania wzorców literackich.

 

Dziadek Antka z Chłopów

Jest może nie tyle diametralnym przeciwieństwem bohatera, o którym była mowa powyżej, ale z całą pewnością jego poczynania nie mają pozytywnego wydźwięku. Wszak Maciej Boryna bez żadnego istotnego powodu wypędza z domu swojego wnuka, Antka, wraz z całą jego rodziną. Skazuje ich tym samym na tułaczy los i poniewierkę. Nie bez kozery to właśnie w słynnej epopei Reymonta pojawia się tego rodzaju antybohater. Jako jedno z emblematycznych dzieł polskiego naturalizmu epatuje ona czytelnika moralną i materialną nędzą nizin społecznych. Jeśli, jak Antek, żyjesz z dziadkiem pod jednym dachem, nie zapomnij mu złożyć życzeń z okazji Dnia Dziadka (pomysły na oryginalne życzenia znajdziesz tutaj: http://zyczeniowo.pl/zyczenia-na-dzien-babci-dziadka/). Chyba że chcesz zaryzykować utratę dachu nad głową!

 

Straszny dziadunio Marii Rodziewiczówny

Ma wiele wspólnego z Maciejem Boryną. Nie zasila wprawdzie nader szerokiego grona czarnych bohaterów XIX-wiecznej literatury powieściowej, tym niemniej ciąży na nim moralna skaza. Okazuje względy tylko jednemu ze swoich wnuków, drugiego pozostawiając własnemu losowi. Taka przynajmniej jest bazowa sytuacja bohaterów. Dopiero dalszy rozwój wypadków powieściowych odsłania jaśniejszą stronę osobowości tytułowego strasznego dziadunia.