Kultura, rozrywka, hobby | www.cooltural.pl
Muzy wielkich reżyserów

Muzy wielkich reżyserów

Piszą dla nich role, budują ich aktorski sukces, ubóstwiają – nie ma to jak być, choć na krótki czas, muzą cenionego reżysera. A może wcale nie jest tak łatwo i bajecznie? Jak układały się losy znanych duetów aktorka-reżyser?

Wszystkie kobiety Allena

Woody Allen, jeden z największych oryginałów kina, padał do stóp wielu kobietom. Na pierwszą filmową muzę wypada wskazać jego drugą żonę – Louise Lasser, ale szybko przyćmiła ją muza nad muzami, czyli Diane Keaton. Prywatnie również tworzyli parę, dopóki reżyser nie zapałał uczuciem do Mii Farrow, z którą stworzył aż 13 filmów. A dzielił z nią nie tylko życie prywatne i filmowe – ostatecznie po latach poślubił adoptowaną córkę Farrow – Soon-Yi Previn. Od tamtej pory w charakterze pierwszoplanowej inspiracji artystycznej występowała już tylko Scarlett Johannson, lecz na całą karierę Allena silny wpływ miało więcej kobiet, m. in. Judy Davis czy Julie Kavner.

Tim Burton i Helena Bonham-Carter

O ile Woody Allen może nie zasługiwać na miano wielkiego (i wiernego) romantyka, to już kolejnemu dziwakowi Hollywood bardziej ono pasuje. Burton poznał Helenę na planie „Planety małp” i od tamtego czasu obsadzał ją w każdym swoim filmie (wyjątkiem jest biograficzny „Wielkie oczy”). Para ma dwójkę dzieci. 

Carmen i Penélope

To chyba dwa najważniejsze imiona w całej karierze Pedro Almodóvara. Oba należą do pięknych Hiszpanek. Na jego twórczość ogromny wpływ miało wiele kobiet, które można określić mianem muz, ale Carmen Maura i Penélope Cruz są najbardziej rozpoznawalne i odniosły największy sukces. Zagrały razem w niesamowitym „Volver”. 

Tarantino i spółka

Muz u Tarantino należałoby szukać raczej wśród męskiej części Hollywood (nie zapominajmy, że i Burton ma swojego Deppa), ale z kobiecego grona ten zaszczyt przypada Umie Thurman. Wszak nikt z filmów Quentina nie dał się aż tak zapamiętać, jak gwiazda „Kill Billa”. Skoro już o Tarantino mowa, jego przyjaciel i współpracownik Robert Rodriguez także ma swoją inspirację – jest nią piękna Salma Hayek. 

Joe Wright i Keira Knightley 

Tak się składa, że gdy Joe reżyseruje świetny film, to główną rolę ma w nim właśnie Keira. I role te, jak dotąd, zdają się być najlepszymi w jej karierze. Przypadek?

 

tekst: Elżbieta Gwóźdź

zdjęcie: depositphotos

Komentarze